Na szczecińskie Jasne Błonia, tym razem legalnie, pod okiem konserwatora zabytków, wrócił głaz, który Zakład Usług Komunalnych najpierw usunął, a potem porzucił w krzakach na tzw. psiej polanie w parku Kasprowicza. Widnieje na nim napis: „Warto być przyzwoitym. Wł. Bartoszewski”.

„Tacy ludzie mają w życiu trudno”

W rocznicę pierwszych częściowo wolnych wyborów, które odbyły się w 1989 r., uroczystość zorganizował szczeciński Komitet Obrony Demokracji.

Jedna z liderek tego ruchu, Anna Rybakiewicz, wspominała zmarłego muzyka Roberta Brylewskiego, lidera legendarnej grupy Kryzys, która w czasach PRL była na cenzurowanym.

– Już w czasie rządów PiS, Robert Brylewski podczas koncertu zdjął kurtkę i odsłonił koszulkę z podobizną Lecha Wałęsy. Inni muzycy mieli na koszulkach Tadeusza Mazowieckiego, Jacka Kuronia i Henrykę Krzywonos. Brylewski zawsze upominał się o wolność. My też zawsze będziemy się upominać.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej