Takie wideo pojawiło się na serwisie YouTube (i na profilach "Stop chamstwu na drodze") w piątek. Na policję trafiło trzy dni wcześniej.

– Otrzymaliśmy zawiadomienie o niebezpiecznym zdarzeniu na drodze od kierującego tym pojazdem – wyjaśnia asp. sztab. Iwona Grehenheim, rzecznik powiatowej policji w Policach. – Nagranie dokumentuje sytuację, która zdarzyła się 13 maja po godz. 19.30 w Ustowie. Pieszy wymachiwał szpadlem, ale nie uderzył nim w przejeżdżający samochód. Sprawę prowadzi posterunek w Kołbaskowie. Trwają czynności zmierzające do ustalenia, kim był ten pieszy.

O co chodziło agresywnemu mężczyźnie? Z dialogu między nim a zdenerwowanym kierowcą wynika, że mogło chodzić o zbyt dużą prędkość, z jaką auto jechało w terenie zabudowanym.

– Nie widzisz ograniczenia, że tu jest czterdzieści [km na godz.]? – słychać spoza kadru.

– Masz fotoradar gościu? – odpowiada kierowca.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej