W niedzielę o godz. 11.25 minie 48 godzina od zatrzymania Gawłowskiego. Do tego czasu prokuratura musi złożyć wniosek o areszt w sądzie (w specjalnym komunikacie na swojej stronie internetowej Prokuratura Krajowa obiecywała, że złoży ten wniosek w sobotę).

Sąd będzie miał od momentu złożenia wniosku 24 godziny na decyzję.  Być może sąd zbierze się w niedzielę, ale jeśli prokuratura spóźni się z wnioskiem, to może to robić najpóźniej w poniedziałek rano.

Roman Giertych: Zgoda na areszt powinna być zawieszona

W czwartek Sejm przegłosował zgodę na zatrzymanie i tymczasowe aresztowanie posła i zarazem sekretarza generalnego PO, o którą zwróciła się prokuratura.

W piątek prokuratura przedstawia Gawłowskiemu pięć zarzutów, w tym trzy korupcyjne (poseł został zatrzymany przez agentów CBA po tym, jak sam zgłosił się w prokuraturze). Tego samego dnia klub PO złożył do marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego wniosek o reasumpcję głosowania w sprawie Gawłowskiego. Teoretycznie oznacza to ponowne głosowanie.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej