W tym miesiącu miasto przedstawiło raport, z którego wynika, że Śródmieście, Centrum i Turzyn to najbardziej zdegradowane dzielnice Szczecina. W poniedziałek radna Małgorzata Jacyna–Witt, która ponownie przymierza się do kandydowania na urząd prezydenta miasta, przedstawiła swoje pomysły na ratowanie śródmieścia. Jeden z nich to m.in. wyprowadzenie patologii na obrzeża miasta. Pytamy o szczegóły.

Rozmowa z Małgorzatą Jacyną-Witt

Jolanta Kowalewska: Jeden z pani pomysłów na ratowanie Śródmieścia to wyprowadzenie patologii. Jakie są Pani kryteria, kto tą patologią jest, a kto nie?

Małgorzata Jacyna-Witt, radna niezrzeszona: – Na pewno pod tym pojęciem nie umieszczałabym rodzin z dziećmi, gdzie dysfunkcja jest efektem biedy. Patologia to na pewno osoby, które dewastują mieszkania i całą przestrzeń wokół, obniżają standard życia mieszkańców. Są przepisy, które na eksmisję takich osób zezwalają.

Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej