Różnica w wydatkach wynika przede wszystkim z rozpoczęcia największych inwestycji dofinansowanych z funduszy unijnych. Ta część budżetu inwestycyjnego ujęta jest pod hasłem „wydatki majątkowe”. To właśnie te konkretne przedsięwzięcia: od remontu chodników, po budowę nowego stadionu.

Aż 2,1 mld zł to „wydatki bieżące”. To pieniądze, jakie przeznaczamy na funkcjonowanie miasta: utrzymanie szkół, komunikacji miejskiej, Urzędu Miasta oraz podległych mu jednostek itp.

Zadłużenie Szczecina w 2019 r. sięgać będzie 1,6 mld zł (dla porównania w 2018 r. doszło do 1,18 mld zł, a w 2017 r. było to tylko 990 mln zł). Zaplanowany przez radnych dług na 2023 r. ma sięgać 1,85 mld zł. Jego obsługa będzie kosztować miasto w tym roku 42,8 mln zł.

Zadłużenie ma ścisły związek ze wspomnianymi wcześniej inwestycjami unijnymi, w których wkład własny finansowany jest m.in. z pożyczek.

Pozostało 93% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej