Drugą turę wyborów w Szczecinie wygrał w imponującym stylu urzędujący od trzech kadencji prezydent, współtwórca ruchu Bezpartyjnych Samorządowców Piotr Krzystek. Wysoko pokonał Bartłomieja Sochańskiego z PiS, biorąc prawie cztery na każdych pięć oddanych głosów: 78,22 proc. głosujących poparło Krzystka, 21,78 proc. – Sochańskiego.

Ale nie procenty robią wrażenie, tylko liczby bezwzględne:

Na bezpartyjnego kandydata zagłosowało ponad 100 tys. osób (dokładnie 100 465).

Wynik rekordowy w historii samorządowych wyborów w Szczecinie.

Jak wcześniej wygrywał Krzystek

Obecne wybory to czwarty start Krzystka i czwarta wygrana. Za każdym razem do wyłonienia prezydenta Szczecina potrzebna była druga tura. Jednak w poprzednich kadencjach do końcowej wygranej prezydentowi wystarczała liczba głosów, która nawet nie zbliżała się do uzyskanej w niedzielę 4 listopada 2018 r.

W 2006 r., gdy Krzystek startował jako mało znany młody kandydat z poparciem Platformy Obywatelskiej, pokonał w drugiej turze kandydata SLD Jacka Piechotę, uzyskując 74 473 głosów (tj. 64,83-procentowe poparcie, przy frekwencji 35,85 proc.).

Cztery lata później, gdy – po konflikcie ze Sławomirem Nitrasem – wypisał się z PO i startował z własnego komitetu, wygrał w wyborczej dogrywce z kandydatem Platformy, ówczesnym posłem Arkadiuszem Litwińskim z wynikiem zaledwie 49 857 (tj. 61,42 proc., przy frekwencji 25,82 proc.).

Pozostało 83% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej