Z tego właśnie powodu era inwestycji Gierka ominęła nasz region. Kiedy PRL-owska Polska inwestowała w Trójmieście, Szczecin i Świnoujście czekały w Twojej głowie, Warszawo, na powrót do Niemiec. Tutaj miejscowa ludność jeździła po starych betonowych autostradach, wybudowanych jeszcze w latach 20. i 30. ubiegłego stulecia. I po kostce brukowej pamiętającej jeszcze cesarza Wilhelma. Choć Niemcy nie wrócili, do dzisiaj to mamy ogromne zapóźnienie w stosunku do rdzennej Polski.

***

Dlaczego Szanowna Warszawo, nigdy nie zauważyłaś, że na zachodzie zmieniła się granica Polski? Czy nie czas w końcu ją uznać, tak jak Niemcy i inne narody Europy?

Jesteś przekonana, że my tu nawet nie jesteśmy słynną na Śląsku „ukrytą opcją” – my tutaj jesteśmy „otwartą opcją niemiecką”. I dlatego tereny zwane Zachodnią Polską są wrogie, bo tu kiedyś przecież zawsze mogą wrócić Niemcy. Są przecież blisko...

Pozostało 92% tekstu
Artykuł dostępny tylko w prenumeracie cyfrowej Wyborczej

Wypróbuj cyfrową Wyborczą

Nieograniczony dostęp do serwisów informacyjnych, biznesowych, lokalnych i wszystkich magazynów Wyborczej