W szczecińskim PiS cieszą się, że tak licznej delegacji w Warszawie Zachodniopomorskie nigdy nie miało, nawet za poprzednich rządów partii Jarosława Kaczyńskiego. Swoich ludzi zachodniopomorski PiS ma w prezydium Sejmu, przy prezydencie i w kancelarii premiera. Ministerialne fotele zajęli w czterech resortach. Drużyna Joachima Brudzińskiego dostaje też posady w spółkach skarbu państwa, także tych z branży energetycznej i chemicznej o zasięgu ogólnopolskim. To miejsca dobrze opłacane, o które w PiS trwa walka. Na symbiozie z PiS zyskali też działacze Solidarnej Polski czy ludzie od Jarosława Gowina.

Dzięki "dobrej zmianie" PiS już 24 osoby związane z naszym regionem dostały prestiżowe lub nieźle płatne stanowiska. Podajemy te najważniejsze. Szacujemy też przyszłe roczne zarobki nowych ministrów, prezesów, dyrektorów i członków rad nadzorczych (kwoty brutto).

Komu już dało posady Prawo i Sprawiedliwość

1. Joachim Brudziński - wicemarszałek Sejmu

Najważniejszy polityk zachodniopomorskiego PiS i pierwszy po Jarosławie Kaczyńskim w centrali. Jedną z ważniejszych funkcji w państwie objął 12 listopada ubiegłego roku. Brudziński ma 48 lat. W PiS od początku istnienia partii, zawsze blisko Jarosława Kaczyńskiego. Wcześniej należał do Porozumienia Centrum. W Sejmie od 2005 roku. Jako poseł zarabiał rocznie ok. 150 tys. zł (pensja posła plus 2,5 tys. zł diety miesięcznie). Zarobki wicemarszałka to ok. 15 tys. zł miesięcznie, czyli ok. 180 tys. zł rocznie. Dochodzi jeszcze poselska dieta ok. 31 tys. zł rocznie.
Pozostało 92% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.