W szczecińskim PiS cieszą się, że tak licznej delegacji w Warszawie Zachodniopomorskie nigdy nie miało, nawet za poprzednich rządów partii Jarosława Kaczyńskiego. Swoich ludzi zachodniopomorski PiS ma w prezydium Sejmu, przy prezydencie i w kancelarii premiera. Ministerialne fotele zajęli w czterech resortach. Drużyna Joachima Brudzińskiego dostaje też posady w spółkach skarbu państwa, także tych z branży energetycznej i chemicznej o zasięgu ogólnopolskim. To miejsca dobrze opłacane, o które w PiS trwa walka. Na symbiozie z PiS zyskali też działacze Solidarnej Polski czy ludzie od Jarosława Gowina.

Dzięki "dobrej zmianie" PiS już 24 osoby związane z naszym regionem dostały prestiżowe lub nieźle płatne stanowiska. Podajemy te najważniejsze. Szacujemy też przyszłe roczne zarobki nowych ministrów, prezesów, dyrektorów i członków rad nadzorczych (kwoty brutto).
Pozostało 96% tekstu
Twoja przeglądarka nie ma włączonej obsługi JavaScript

Wypróbuj prenumeratę cyfrową Wyborczej

Pełne korzystanie z serwisu wymaga włączonego w Twojej przeglądarce JavaScript oraz innych technologii służących do mierzenia liczby przeczytanych artykułów.
Możesz włączyć akceptację skryptów w ustawieniach Twojej przeglądarki.
Sprawdź regulamin i politykę prywatności.